Ludzie

  Lesław – od 2010 roku jestem zaangażowany w organizację wypraw w parafii Tarnowo Podgórne. Jestem żonaty i jestem ojcem trójki dzieci co zapewnia mi jeszcze na jakiś czas prawo uczestniczenia w spływach jako ojciec. Jestem szczęśliwy móc ten czas spędzać z dziećmi i być z ojcami, którzy chcą tak jak ja Walczyć o swoje małżeństwo i najwyższe dobro swoich dzieci. Jestem szczęśliwy gdy podejmują wezwania do pogłębiania osobistej relacji z Bogiem.       

Marek – jestem mężem i ojcem, urodziłem się i wychowałem nad rzeką Dobrzycą, która jest dopływem Piławy, jednak kajaki pokochałem dopiero od czasów studiów, które ukończyłem na kierunku budownictwo na Politechnice Poznańskiej. Miłość do przyrody płynie w moich żyłach od zawsze, a od kiedy łączę ją z kajakarstwem, mam wrażenie, że to związek na całe życie 🙂 Kto spróbował przepłynąć rzeką skąpaną w porannej mgle, którą przebijają wczesne promienie słońca, ten wie, o czym mówię. W kajaku mogę doświadczyć tego spokojnego rytmu natury, niespiesznego tempa życia, które bujnie i spektakularnie rozkwita nad taflą wody, a czasem poczuć ten żywioł, siłę znacznie większą ode mnie i powalczyć trochę wiosłem z nieubłaganym nurtem. Takie rzeczy tylko w kajaku 🙂       

Przemek – pasjonat kajakarstwa, wędkarstwa i surwiwalu. Z wykształcenia leśnik. Potrafi nazwać po imieniu każde drzewo i krzew które rośnie lesie i nad rzeką. Zawsze też znajdzie do jedzenia jakiś „dzikie białko”. Chętnie się tą wiedzą podzieli na spływie kajakowym z magistrem leśnictwa.

Przygodę z kajakami rozpoczął ponad ćwierć wieku temu. Wówczas 14 dni zajęło mu przepłynięcie 60-cio kilometrowego szlaku rzeką Gwdą i jej dopływem Dołgą. (Obecnie, wraz z innymi instruktorami Przystani 90-cio km rzekę Słupię przepływa w jeden dzień.) Zafascynowała go dziewicza przyroda oglądana tak od środka, z kajaka, w zasięgu wiosła… Przepłynął Gwdą i Dołgą jeszcze 16 razy zanim zorientował się, że są jeszcze inne atrakcyjne szlaki kajakowe…

„Niektórzy mówią, że urodziłem się z wiosłem w rękach, ale to nieprawda. Lubię kajakarstwo, ale jeśli już z czymś się urodziłem, to z wędką…”

Więcej o mnie.

  Rafał – miłośnik swojej żony, pasjonat wędkarstwa, bushcraftu i dzikiej przyrody. Jako mąż osiągnął szczęście swojej Asi, jako wędkarz jest redaktorem BOLW.pl, a jako człowiek lasu potrafi rozpalić ogień patykami. W Przystani od 2010 r. Moje spotkanie z Bogiem.