Biblijne wychowanie – czyli co o ojcostwie mówi Pismo

Mamy XXI wiek – czas wszechobecnego rozwoju, nowych koncepcji i poszerzania kompetencji. Dotyka to wszystkich sfer – również rodzicielstwa. Co rusz pojawiają się nowe trendy w wychowywaniu dzieci. Pocieszać, czy dać się wypłakać? Karać, czy jedynie nagradzać? Postawić na bliskość, czy na egzekwowane granic? Rodzicielstwo racjonalne, bezstresowe fit, czy może jakieś inne? Z okresu wczesnego rodzicielstwa pamiętam ten głęboko ukryty dylemat – którą drogę obrać, by moje dziecko wyrosło na dojrzałą, mądrą i świadomą swojej wartości osobę? I tu z pomocą przyszło mi biblijne wychowanie.

Ponadczasowe metody wychowawcze

W dobie dziesiątek różnorodnych metod wychowawczych, nieraz całkowicie sobie zaprzeczających, potrzeba jest czegoś, co wykroczy ponad je wszystkie – czegoś uniwersalnego, a zarazem ponadczasowego. Czegoś, co po prostu działa. Jest jedna rzecz, która stanowiła podstawę do wychowania setek pokoleń dzieci i w dodatku przynosi tak samo dobre rezultaty. Tą rzeczą jest Biblia. Jeśli na samą myśl o niej wzdrygasz się z niesmakiem, to chce Cię zachęcić tylko do jednego – po prostu zobacz co Pismo Święte mówi o ojcostwie i wychowaniu oraz w jaki sposób wychodzi ono poza ramy danej kultury. Nie musisz tego stosować, jeśli nie chcesz.

Poniżej przegląd kilku najważniejszych zasad biblijnego wychowania dzieci i samego ojcostwa.

Satysfakcja z wychowywania dzieci

Raduje się ojciec prawego, kto zrodził mądrego, się cieszy” Prz. 23:24

Wszystko pięknie, ale może Twoje dziecko wcale nie jest tak dobre i mądre, jakbyś tego pragnął. I co teraz? Cieszyć się? Popatrz jednak na jedną rzecz: jest tu mowa o ojcu, który zradza mądrego. Czy mężczyzna jednak może rodzić dzieci? No nie za bardzo. Widać więc, że jest tu użyta pewnego rodzaju przenośnia. W czasach biblijnych to mężczyzna był odpowiedzialny za przekazywanie wartości i kształtowanie dzieci. Choć kobieta fizycznie rodziła dziecko, to mąż zradzał ich system wartości, charakter i postawę właśnie poprzez wychowanie. Widzisz teraz piękno tej obietnicy? Biblijne wychowanie to nie tylko obowiązek, ale coś, co przynosi spełnienie i radość. Mężczyźni potrzebują doświadczać satysfakcji, a nic innego zastąpi satysfakcji z wychowania mądrych i sprawiedliwych dzieci.

Poświęć się kształtowaniu charakteru swego dziecka, a będziesz się cieszyć z jego owocu.

Wychowuj przez przykład

„1 Szczęśliwy każdy, kto boi się Pana,
który chodzi Jego drogami!
2 Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał,
będziesz szczęśliwy i dobrze ci będzie.
3 Małżonka twoja jak płodny szczep winny
we wnętrzu twojego domu.
Synowie twoi jak sadzonki oliwki
dokoła twojego stołu.
4 Oto takie błogosławieństwo dla męża,
który boi się Pana.”
Ps 128:1-4

Wiesz, co to znaczy, że synowie są jak sadzonki oliwki? W Piśmie świętym oliwka stanowiła symbol dobrobytu i obfitości. Dzieci są więc błogosławieństwem i zapewnieniem pomyślności. By jednak tak się stało, jest napisany jeden warunek – charakter i postawa ojca. Pomyśl o tym jak zareagowałoby Twoje dziecko na zakaz kłamstwa, jeśli widziałoby, że Ty – jego autorytet – sam kłamiesz? Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

I teraz spójrz na to, co podkreśla powyższy fragment – dzieci są błogosławieństwem tych, którzy boją się Pana. Jednak nie zrozum tego źle – nie chodzi tu o paniczny strach przed Bogiem i chęć unikania Go, ale o bojaźń – głęboki szacunek do Niego, respekt i pełne oddanie, wynikające nie z negatywnych odczuć, ale świadomości tego, jak bardzo On jest doskonały i mądry. Można nauczyć dziecko okazywania szacunku i posłuszeństwa, ale szalenie trudno jest sprawić, by robiło to ze szczerzą i nieprzemijającą radością. No chyba, że dziecko widzi ojca, który z własnej woli jest poddany Bogu, który jest „o rangę wyższy” – wtedy o wiele łatwiej przychodzi mu widzieć, że poddanie innym nie jest czymś, z czego trzeba się wyswobodzić, ale tym, co warto naśladować, bo jest dobre. A kto z nas nie chciałby być wolny od strachu przed tym, że nasze dorastające dzieci, odrzucą wszystko, co zostało im wpojone?

Wychowanie zaczyna się od samego siebie. Nie przekażesz czegoś, czym sam nie żyjesz.

Czego uczyć dzieci?

„2 Będziesz się bał Pana, Boga swego, zachowując wszystkie Jego nakazy i prawa, które ja tobie rozkazuję wypełniać, tobie, twym synom i wnukom po wszystkie dni życia twego, byś długo mógł żyć. […] 5 Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. 6 Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. 7 Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. ”. Pwp 6:2,5-7

Jeśli na samą myśl o tym, by wpajać dzieciom posłuszeństwo Bogu, chcesz powiedzieć: „To nie dla mnie!”, to daj mi chwilkę – chcę zwrócić Twoją uwagę na to, co leży u podstaw tych słów. Jezus odnosząc się do tego fragmentu powiedział, że wszystkie Boże prawa streszczają się w nakazie miłości Boga i innych ludzi. Nie ma silniejszego fundamentu, na którym można by oprzeć swoje wychowanie, niż właśnie miłość. Tylko pomyśl o tym, jak zmieniłaby się motywacja dzieci, gdyby zamiast słyszeć: „Posprzątaj w swoim pokoju” wiedziałyby, że jednym ze sposobów okazywania miłości rodzicom jest sprzątanie. Najważniejszymi potrzebami dziecka jest kochać i być kochanym, a potrzeby przecież chce się realizować.

Jeśli jednak boisz się, że w ten sposób dziecko będzie emocjonalnie manipulowane, by zaspokajało potrzeby innych, to chcę Cię uspokoić – Jezus jasno nauczał: kochaj innych jak siebie samego. I pomyśleć, że ten idealny balans pomiędzy mną a innymi, został zapisany już 2 tysiące lat temu, jeszcze zanim pojawiły się nowoczesne trendy w wychowaniu.

Jeszcze jeden aspekt jest ważny, choć skierowany jedynie do wierzących – ucz swoje dzieci kochać Boga. A jeśli one uczynią Go najważniejszą osobą w swoim życiu, to sam Bóg będzie zmieniał ich serca. Czy jest coś piękniejszego, czym może zaowocować biblijne wychowanie?

Miłość jest fundamentem, na którym opiera się owocne wychowanie.

Pokazanie motywacji motywuje

„A tymi słowami mnie [ojciec] uczył:
«Niech będą w twym sercu zamknięte wskazania,
strzeż mych nakazów, byś żył”
Prz 4:4

Dwa słowa z tego wersetu mają ogromne znaczenie. Wiesz które? – „Byś żył”. Są one niczym innym, jak pokazaniem celu wychowywania. Każdy rodzic wie, że wychowanie, nie ważne jak rozumiane, służy dobru dziecka i temu by naprawdę mogło ono w dorosłości żyć pełną piersią. Czy jednak każde dziecko jest o tym tak samo przekonane? Ile razy sam w dzieciństwie marzyłeś o dorosłości i możliwości zrzucenia z siebie pęt nakładanych przez rodziców? Popatrz jednak na ten werset – to syn przytacza słowa ojca, i to w jego sercu tak mocno się one wyryły. Oprócz kształtowania postaw dziecka drugą szalenie istotną rzeczą jest skupienie się na tym, by dziecko wiedziało, że wychowując robisz to dla jego dobra i korzyści.

Chęć bycia posłusznym zasadom łatwo przemija, ale świadomość ich dobrego celu motywuje do trwania w nim.

Jakie metody stosować w wychowywaniu dzieci?

A [wy], ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie!” Ef 6:4

Oprócz tego, co warto wpajać swoim dzieciom, tak samo ważne jest to, jak to robić. Wspomnieliśmy już o własnym przykładzie i rozmowie, jednak są sytuacje kiedy dziecko zaczyna „testować granice”. I co wtedy? Biblijne wychowanie mówi jasno – stosuj karcenie i napominanie. Jednak nie zrozum mnie, ani Biblii źle – nie chodzi o lanie po tyłku i krzyczenie wniebogłosy, ale o wyważone, mądre i zrozumiałe dla dziecka egzekwowanie granic. Przede wszystkim jednak takie, które dziecko będzie w stanie przyjąć. W końcu, jak to jest napisane w tym wersecie, chodzi o to, by karcenie nie pobudzało do gniewu, chęci sprzeciwu czy urazy, ale by było motywacją do odpowiedniego postępowania. Jak to możliwe, że Biblia kolejny raz podaje tak uniwersalną i wyważoną radę, która wydaje się szyta na miarę współczesnych sprzecznych trendów?

Żadna skrajność w podejściu do kar nie jest w pełni dobra. Kary są mądre, jeśli są szyte miłością na miarę danego dziecka.

Obietnica wychowania

Wdrażaj chłopca w prawidła jego drogi,
a nie zejdzie z niej i w starości.”
Prz 22:6

Spełnienia tej pięknej obietnicy chcę Ci życzyć 🙂

Jeśli chciałbyś głębiej poznać, czym jest biblijne wychowanie, to z chęcią pomożemy Ci odkryć jego piękno. Wystarczy, że napiszesz do nas maila 🙂